krs coop facebook
Serwis Informacyjny Społem

aaa
aaa
25 czerwca - trzecie spotkanie z cyklu "Zmiany przepisów prawa 2020"
Raz w miesiącu będziemy podsumowywać wszystkie zmiany legislacyjne, interpretacje i orzeczenia, a także odpowiadać na pytania uczestników...
aaa
Sklep „Bartek" Spółdzielni Społem PSS Kielce zyskał nowy wygląd
W ostatnich miesiącach nie dość,że zyskał całkowicie nowy wygląd to również znacząco powiększył ofertę...
aaa
Czy wiecie, że dla siedmiu na dziesięciu Polaków wystarczającą zachętę do zakupu danego produktu stanowi to, że pochodzi on z Polski, a połowa konsumentów swój patriotyzm manifestuje podczas zakupów w sklepach z artykułami rolno-spożywczymi?
aaa
Obchodząca w bieżącym roku 75-lecie istnienia, Spółdzielnia „Społem" PSS w Głogowie otworzyła, po rozbudowie, sklep ogólnospożywczy.
W placówce handlowej została powiększona sala sprzedaży z 268 m2 do 354 m2, przebudowano pomieszczenia socjalne, magazyn...
aaa
Posiedzenie inauguracyjne Sektorowej Rady ds. Kompetencji w Handlu
Reprezentantem Spółdzielczości Spożywców „Społem" w powołanej Radzie został Prezes KZRSS „Społem" Ryszard Jaśkowski.
Copyright by KZRSS "Społem"

O „Społem" PSS w Lesznie na łamach „Panoramy Leszczyńskiej"

Kategoria: SERWIS INFORMACYJNY SPOŁEM NR I/2014 Opublikowano: piątek, 28, marzec 2014

„Panorama Leszczyńska" w dniu 27 marca br. opublikowała artykuł o „Społem" Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Lesznie pod tytułem: „Społem do franczyzy?".

Na początku artykułu Redakcja podkreśla: „Dziś nie są już handlową potęgą, ale nie zamierzają składać broni".
W artykule tym, w którym znalazło się kilka wypowiedzi Sławomira Gąsiorka – prezesa Zarządu „Społem" PSS w Lesznie, czytamy m.in.:
„Kiedyś prawdziwa handlowa potęga. Drugi pod względem liczby zatrudnionych osób zakład pracy w mieście. Dziś walczy o klienta w cieniu wojny, jaką toczą pomiędzy sobą dyskonty. Ale PSS Społem w Lesznie nie zamierza składać broni. (...)
Niektórzy mówią o Społem: popeerelowski relikt.
– Nie wiem, skąd wzięło się to określenie, zupełnie niesłuszne. Może dlatego, że w czasach PRL-u faktycznie władza sterowała handlem? Jednak podobny wpływ miała na inne dziedziny życia – zauważa Sławomir Gąsiorek, prezes PSS Społem w Lesznie. – A korzenie spółdzielczości są zdecydowanie starsze niż polski komunizm. Swego czasu byłem w Płocku, gdzie tamtejsza spółdzielczość świętowała 130-lecie.
Jeszcze w latach 80-tych leszczyńskie Społem dysponowało 150 placówkami detalicznymi (były to głównie sklepy spożywcze, lecz także mięsne czy przemysłowe), ponad 30 lokalami gastronomicznymi oraz 6 piekarniami. Zatrudniało 1200 osób. Dziś jest to dziewięć sklepów i dwie piekarnie. Do 1990 r. w Polsce istniał centralny związek Społem, później tę strukturę zlikwidowano. Obecnie działające w kraju spółdzielnie mogą dobrowolnie przyłączać się do Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Spożywców Społem.
– My też do niego należymy. Dzięki temu spółdzielcy z całego kraju mogą spotykać się oraz wymieniać doświadczeniami i pomysłami – zaznacza prezes Gąsiorek. (...)
Podróżując po Polsce można zauważyć, że Społem różnie prosperuje w różnych rejonach kraju. Np. społemowskie sklepy na zakopiańskich Krupówkach niemal zawsze są wypełnione klientami. Natomiast w społemowskim barze, działającym już na uboczu Krupówek, trzeba mieć szczęście, by w popołudniowych godzinach dostać kotleta czy gołąbka, które klienci błyskawicznie wykupują w porze obiadowej.
– Zapewne w dużej mierze wynika to ze specyfiki tego miejsca. Na zachodzie kraju Społem nie ma tak mocnej pozycji jak na południu, bo nasz rynek w dużym stopniu opanowany jest przez markety – zauważa Sławomir Gąsiorek, dodając, iż leszczyńskie Społem nie myśli o tym, by konkurować z dyskontami, które – tocząc rozmowy z producentami na temat zdecydowanie większych partii towarów – mogą znacznie zbijać ceny, a mimo to „wyjdą na swoje".
– Nasze placówki nastawione są na klienta osiedlowego, zamieszkującego tereny w bliskim sąsiedztwie sklepu. Ludzi, którzy przyjdą do nas po świeży, dobrze podany towar. Zdarzają się okresy, że ten czy inny produkt sprzedajemy taniej niż w marketach, jednak nie jesteśmy w stanie konkurować z marketami na ceny – podkreśla prezes PSS Społem w Lesznie.
Spółdzielnia – mimo ciężkich czasów – stara się również inwestować. Dla jednej z piekarni zakupiono nowy, ekonomiczny piec do wypieku, co pozwoliło na zmniejszenie kosztów zużycia gazu. W drugiej natomiast wyremontowano piec oraz wymieniono nieefektywny palnik.
Społem stara się też pokazywać nie tylko poprzez swoje placówki. Współpracuje z miejskim ośrodkiem pomocy rodzinie poprzez realizację zleceń dla podopiecznych MOPR-u, Centrum Biznesu „Leszczyńskie smaki" czy klubami sportowymi Unia i Tęcza.
Chleb ze społemowskich piekarni można kupić nie tylko w prowadzonych przez spółdzielnię sklepach, lecz również np. w Żabkach.
– Poprzez terminale wprowadziliśmy możliwość opłacania, poprzez kasy, domowych rachunków, gier losowych Totalizatora Sportowego. Mamy również program lojalnościowy, w ramach którego klienci mogą zbierać punkty i realizować je w naszych sklepach – zaznacza prezes leszczyńskiego Społem. – Wysyłamy sms-owe informacje do klientów o promocjach i nowościach w naszych sieciach. (...)
Są też bardziej odważne pomysły. Niedawno w serwisie wp.pl ukazał się wywiad z Ryszardem Jaśkowskim, wiceprezesem KZRSS Społem w Polsce, w którym twierdzi, że Społem jest wciąż największą organizacją zrzeszającą sklepy w Polsce, a szansą dla niej byłaby franczyza. Prezes Gąsiorek nie ukrywa, że taki pomysł zrodził się również w leszczyńskich strukturach.
– Taki format pozwoliłby na stworzenie sieci albo przyłączenie do istniejącej już sieci, z jednoczesnym zachowaniem w dużej mierze autonomii. Tzn. wciąż sklepy funkcjonowałyby pod znakiem Społem i sprzedawałyby własne produkty, choć w pewnym zakresie musielibyśmy również podporządkować się regułom franczyzowej sieci – kończy Sławomir Gąsiorek, dodając, że jest to na razie jedna z rozważanych propozycji i na konkretne decyzje oraz ustalenia przyjdzie dopiero czas.
– Społem nie odchodzi do przeszłości. Są kraje, np. Norwegia czy Szwecja, gdzie spółdzielczość ma ogromny, nawet 50-procentowy, udział w rynku. Wierzę, że w Polsce również powróci dla nas dobry czas. Potrzebne są jednak pewne zmiany, do których się szykujemy – zaznacza Sławomir Gąsiorek".