krs coop facebook
Serwis Informacyjny Społem

aaa
Spotkanie studentów Europeistyki Uniwersytetu Warszawskiego z przedstawicielami spółdzielczości konsumenckiej „Społem"
Tematem spotkania była: „Spółdzielczość w Polsce, w UE i na świecie" oraz perspektywy zawodowe dla studentów.
aaa
Po generalnej przebudowie, PSS Szczecin otworzył dla klientów sklep Orion przy ul. Księcia Bogusława X 18a
Sklep mieści się w tym samym miejscu od 1973 r., a na swoje pięćdziesięciolecie otrzymał nowoczesny wygląd.
aaa
Społem Coop na szczycie Kilimandżaro!
Łukasz Bogdanowski ze stowarzyszeniem „Szlak Mi Się Trafił" zdobył Kilimandżaro.
aaa
Ogólnopolski program Doceń Polskie ponownie certyfikował Chleb Żytni produkowany przez PSS Głogów
Wyróżnienie to przyznawane jest wyłącznie najwyższej jakości polskim produktom spożywczym
Copyright by KZRSS "Społem"

40. urodziny pizzerii w „Poranku" słupskiej „Społem" PSS

Kategoria: SERWIS INFORMACYJNY SPOŁEM NR I/2015 Opublikowano: poniedziałek, 16, marzec 2015

W dniu 8 marca br. bar „Poranek" w Słupsku, należący do słupskiej „Społem" Powszechnej Spółdzielni Spożywców, świętował 40. urodziny swojej pizzerii. Z tej okazji pizzeria w „Poranku", w godzinach 11-16, zorganizowała degustację pizzy. Równo 40 lat temu, w dniu 8 marca 1975 roku, w słupskim barze „Poranek" otwarto pierwszą w Polsce pizzerię.

Jak poinformował „Głos Pomorza – Słupsk" z 7 marca br., pizzę do Słupska sprowadził dyrektor słupskiej gastronomii Tadeusz Szołdra, który w połowie lat 70. był w Mediolanie na targach kulinarnych. Tam zasmakował włoskiego specjału i postanowił odtworzyć recepturę w barze mlecznym „Poranek".
Z okazji jubileuszu Bogusława Panasiuk, kierownik baru „Poranek", poinformowała gazetę: – Początkowo pizza była produkowana w kilku wariantach smakowych. – Były pizze z farszem z baraniny, suszonych grzybów, boczniaków, jajka, wędzonej makreli, pieczarek i kiełbasy. Te dwie najbardziej zasmakowały słupszczanom i tylko one przetrwały do dziś. Ich receptura nie zmieniła się od początku.
Z kolei Grażyna Nieradka, szefowa kuchni w barze „Poranek", która między innymi pizzę przygotowuje od 35 lat, powiedziała gazecie: – Początkowo ciasto drożdżowe przygotowywałyśmy ręcznie. Od lat używamy specjalnej maszyny, która miesza składniki pół godziny. – Farsz przygotowujemy dzień wcześniej, żeby wystygł. Gorącego na ciasto się nie kładzie, bo wtedy pizza nie wyrośnie. Co ciekawe, kiełbasy do farszu nie kroi się, ale mieli na sicie o grubych oczkach. Do przygotowania jednej pizzy potrzeba 14 dag ciasta drożdżowego, 10 dag farszu i 2 dag sera żółtego. Po upieczeniu pizza waży 20 dag.
Ciasto, po półgodzinnym wyrobieniu, odpoczywa i dalej rośnie. Potem trafia do pieca, już na terenie pizzerii.
Zaś Iwona Motacka, bufetowa w „Poranku", dodała: – Piec jest elektryczny. Włączamy go codziennie o godzinie 6. Nagrzewa się cztery godziny po to, by o godz. 10 mógł już piec pierwsze pizze. Działa bez zarzutu, przez 40 lat nigdy się nie zepsuł. – Gdy piec jest dobrze nagrzany, blacha z pizzami, a na każdej jest ich dziewięć, trafia na najniższy poziom, gdzie rośnie i piecze się trzy minuty. Potem na dwie minuty trzeba ją przełożyć na środkowy poziom, a następnie na kolejną minutę na poziom najwyższy.
Każdego dnia Iwona Motacka sprzedaje ponad pół tysiąca pizz, a w sezonie nawet 800.
– Tak samo dobrze schodzą pizze z kiełbasą, jak te z pieczarkami i cebulą – poinformowała Iwona Motacka. – Kolejki po nie, szczególnie w porze obiadowej, ustawiają się ogromne. A przed laty były jeszcze dłuższe, sięgały nawet do skrzyżowania ulic Wojska Polskiego i Mickiewicza. Kupują je zarówno słupszczanie, turyści, jak i byli mieszkańcy, którzy przyjeżdżają w odwiedziny do rodzin. Zdarza się, że kupują ich po kilka i wywożą za granicę.