krs coop facebook
Serwis Informacyjny Społem

aaa
Czy wiecie, że dla siedmiu na dziesięciu Polaków wystarczającą zachętę do zakupu danego produktu stanowi to, że pochodzi on z Polski, a połowa konsumentów swój patriotyzm manifestuje podczas zakupów w sklepach z artykułami rolno-spożywczymi?
aaa
Obchodząca w bieżącym roku 75-lecie istnienia, Spółdzielnia „Społem" PSS w Głogowie otworzyła, po rozbudowie, sklep ogólnospożywczy.
W placówce handlowej została powiększona sala sprzedaży z 268 m2 do 354 m2, przebudowano pomieszczenia socjalne, magazyn...
aaa
Posiedzenie inauguracyjne Sektorowej Rady ds. Kompetencji w Handlu
Reprezentantem Spółdzielczości Spożywców „Społem" w powołanej Radzie został Prezes KZRSS „Społem" Ryszard Jaśkowski.
aaa
Jubileuszowy 50 Zjazd Delegatów KZRSS
W Zjeździe uczestniczyło 225 delegatów spośród 293 wybranych w spółdzielniach, 30 zaproszonych gości oraz 125 przedstawicieli wystawców.
aaa
Społem Wola przeszło lifting i walczy o klientów nowym konceptem Bistro Kredens
Społem Wola w wygospodarowanej części lokalu sklepowego stworzyło bistro łączące bar mleczny z pubem.
Copyright by KZRSS "Społem"

Janina Habowska - wspomnienie

Kategoria: SERWIS INFORMACYJNY SPOŁEM NR III/2019 Opublikowano: piątek, 19, lipiec 2019

Janina była osobą pogodną, serdeczną, o naprawdę dobrym sercu. Kochała zwierzęta i ludzi. Już na fotografiach z dzieciństwa towarzyszą jej zwierzaki, a to koza, to indyk, pies, kot. W jej domu zawsze był jakiś kot i jakiś pies. Uwielbiała jeździć na wycieczki, najczęściej w polskie góry. Nigdy nie była nad morzem. Lubiła spotkania towarzyskie, długie rozmowy. Potrafiła rozmawiać na każdy temat i z każdym młodym czy starszym. Interesowała się polityką, lubiła oglądać mecze piłki nożnej w telewizji.

Lubiła czytać, zwłaszcza czasopisma kobiece takie jak: „Przyjaciółka", „Życie na gorąco" itp. Potrafiła też dziergać na drutach, zwłaszcza swetiy i szaliki, od czasu do czasu szydełkowała, szyła firany i obrusy. Opiekowała się swoimi wnukami i prawnukami, razem z nimi przeżywała ich troski, zmartwienia i cieszyła się sukcesami i osiągnięciami. Zawsze najbardziej interesował ją los najbliższych. W latach 50, pracowała w wydziale rachuby płac w Elektrowni Jaworzno I. Po urodzeniu syna Ireneusza zrezygnowała z pracy zawodowej i poświęciła się wychowywaniu dziecka i prowadzeniu domu, a następnie zajmowała się opieką nad wnuczkami i prawnukami. W latach 50, pojechała wraz z rodziną na wczasy na Podhale do małej miejscowości Ponice, koło Rabki-Zdroju. Od tego czasu jeździła tam regularnie co roku na wakacje i zimowiska. Bardzo szybko zaprzyjaźniła się z mieszkańcami tej urokliwej wsi. Przyjaźnie te przetrwały lata, a jej wnuki i prawnuki nadal kontynuują tradycje wakacyjnych wyjazdów i spotkań z przyjaciółmi z Ponic. Toteż jej „pomezańska rodzina" licznie zjechała na jej ostatnie pożegnanie, a wzruszającą mowę pogrzebową wraz z księdzem Tomaszem Zaleśnym z kościele św. Barbary w Jaworznie wygłosił też rodowity ponicza-nin ksiądz Piotr Filas. Księdza Piotra znała od jego urodzenia, była obecna na jego komunii świętej oraz później uczestniczyła w jego święceniach kapłańskich. Ksiądz Piotr podczas mszy świętej pogrzebowej nazwał ją matką, której ciepłe dłonie chronią i obejmują opieką swoje dzieci. Te słowa to chyba najlepsze podsumowanie jej osoby i jej życia.
W 1952 r. urodził się syn Ireneusz. Wtedy też pani Janina poświęciła się rodzinie, opiekowała się rodzicami i wychowywała syna. W1983 r. spotkał ją wielki cios, zmarł jej ukochany mąż Stanisław. Po długiej żałobie zaangażowała się w działania społeczne, za które otrzymała wiele wyróżnień, dyplomów, podziękowań i odznaczeń. W1984 r. nadano pani Janinie Medal 40-lecia Polski Ludowej. W 2001 r. Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów nagrodził ją Złotą Odznaką Honorową za długoletnią współpracę.
Powszechna Spółdzielnia Spożywców „Społem" w Jaworznie za lata pracy na jej rzecz skierowała do pani Janiny szczególne podziękowania za „więź pokoleniową, za wzorce i postawy mało dziś doceniane, a tak wartościowe".
Pani Janina była też zaangażowana w prace Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury w Jaworznie. W 2003 r. otrzymała od Rady Krajowej Stowarzyszenia podziękowania za „aktywną, pełną zaangażowania społeczną działalność (...) w organizowaniu plenerów, wystaw i wieczorów literackich". W 2005 r. otrzymała wyróżnienie od prezesa STK w Jaworznie Jana Ryszarda Drąga za osiągnięcia w dziedzinie literatury i sztuki oraz promowanie kultury wśród dzieci i młodzieży.
Pani Janina działała też na rzecz Stowarzyszenia Katolickiego Przyjaźń Jaworznicka.

„Jestem optymistką i tylko dlatego działam społecznie" - mówiła w rozmowie dla gazety „Gwarek" ze stycznia 1989 r. Pani Janina zdobyła wielki szacunek rzeszy osób, które wspierała, na rzecz których działała. Ci wszyscy ze smutkiem towarzyszyli w jej ostatniej ziemskiej drodze. Pani Janina zmarła 3 maja 2019 r. spoczęła na cmentarzu pechnickim. W ostatniej drodze żegnały ją syn z rodziną, przyjaciele nie tylko z Jaworzna, lecz także z Ponic, znajomi, sąsiedzi. Wszyscy wspominali jej olbrzymie serce wypełnione miłością do rodziny i do spraw społecznych.


Autor: ELA BIGAS – „CO TYDZIEŃ JAWORZNO"