krs coop facebook
Serwis Informacyjny Społem

aaa
30 lipca - czwarte spotkanie z cyklu "Zmiany przepisów prawa 2020"
Raz w miesiącu będziemy podsumowywać wszystkie zmiany legislacyjne, interpretacje i orzeczenia, a także odpowiadać na pytania uczestników...
aaa
Sklep „Bartek" Spółdzielni Społem PSS Kielce zyskał nowy wygląd
W ostatnich miesiącach nie dość,że zyskał całkowicie nowy wygląd to również znacząco powiększył ofertę...
aaa
Czy wiecie, że dla siedmiu na dziesięciu Polaków wystarczającą zachętę do zakupu danego produktu stanowi to, że pochodzi on z Polski, a połowa konsumentów swój patriotyzm manifestuje podczas zakupów w sklepach z artykułami rolno-spożywczymi?
aaa
Obchodząca w bieżącym roku 75-lecie istnienia, Spółdzielnia „Społem" PSS w Głogowie otworzyła, po rozbudowie, sklep ogólnospożywczy.
W placówce handlowej została powiększona sala sprzedaży z 268 m2 do 354 m2, przebudowano pomieszczenia socjalne, magazyn...
aaa
Posiedzenie inauguracyjne Sektorowej Rady ds. Kompetencji w Handlu
Reprezentantem Spółdzielczości Spożywców „Społem" w powołanej Radzie został Prezes KZRSS „Społem" Ryszard Jaśkowski.
Copyright by KZRSS "Społem"

Wywiad Członka Zarządu "Społem" PSS w Słupsku dla "Głosu Pomorza"

Kategoria: SERWIS INFORMACYJNY SPOŁEM NR III/2013 Opublikowano: czwartek, 05, wrzesień 2013

W dniu 31 sierpnia br. w "Głosie Pomorza" ukazał się wywiad z Małgorzatą Zakrocką-Bądkowską, członkiem Zarządu "Społem" Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Słupsku, na temat działalności ich Galerii Handlowej "Podkowa" im. Tadeusza Łuniewskiego. Wywiad, zatytułowany "Widać, że coś drgnęło", przeprowadził redaktor Daniel Klusek.

Oto treść tego wywiadu.

– W ciągu tygodnia w "Podkowie" otwarte zostały dwa duże sklepy sieciowe – odzieżowy i apteka z drogerią. Takiej sytuacji nie było od lat.

– Wynajęliśmy dwa największe pomieszczenia na parterze. Te otwarcia to efekt rozmów z najemcami, które trwały od początku roku.

– Trudniej negocjuje się teraz niż kilka lat temu?

– Podaż miejsc handlowych w Słupsku jest bardzo duża. Teraz to najemca dyktuje warunki współpracy.

– Ostatnio w "Podkowie" sklepów głównie ubywało.

– Dwa poprzednie lata były bardzo trudne. Sieciówki, które od nas odeszły w tym czasie, tłumaczyły swoją decyzję polityką central. Próbowaliśmy z nimi renegocjować umowy i obniżać kwoty najmu. Ale to nic nie dało.

– Jak bardzo spadły ceny najmu w ostatnich latach?

– Średnio o 20—30 procent. Wszystko jednak zależy od wielkości sklepu, jego lokalizacji, a także od profilu najemcy.

– Mniejsze koszta ponoszą tylko nowi inwestorzy czy również ci, którzy działają u was od lat?

– Oczywiście oni też. Lepiej zarobić mniej, niż mieć puste lokale.

– Jednak w tym roku coś się zmieniło.

– To prawda, ten rok jest zdecydowanie lepszy niż dwa poprzednie. Coś nareszcie drgnęło. Jest więcej zapytań o możliwość wynajmu powierzchni. Lokalami u nas interesują się nie tylko drobni, lokalni przedsiębiorcy, ale również ogólnopolskie sieciówki.

– Czyli są powody do optymizmu?

– Do umiarkowanego optymizmu. Chyba mamy do czynienia z odbiciem po dwóch latach zastoju.

– Kiedy w "Podkowie" pojawią się kolejni najemcy?

– Już we wrześniu otwarty zostanie u nas gabinet kosmetyczny. Prowadzimy rozmowy z inwestorem z branży meblowej. Staramy się też o pozyskanie inwestora z branży AGD i wystroju mieszkań. To teraz jeden z naszych głównych celów.

W dniu 31 sierpnia br. w "Głosie Pomorza" ukazał się wywiad z Małgorzatą Zakrocką-Bądkowską, członkiem Zarządu "Społem" Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Słupsku, na temat działalności ich Galerii Handlowej "Podkowa" im. Tadeusza Łuniewskiego. Wywiad, zatytułowany "Widać, że coś drgnęło", przeprowadził redaktor Daniel Klusek.

Oto treść tego wywiadu.

– W ciągu tygodnia w "Podkowie" otwarte zostały dwa duże sklepy sieciowe – odzieżowy i apteka z drogerią. Takiej sytuacji nie było od lat.

– Wynajęliśmy dwa największe pomieszczenia na parterze. Te otwarcia to efekt rozmów z najemcami, które trwały od początku roku.

– Trudniej negocjuje się teraz niż kilka lat temu?

– Podaż miejsc handlowych w Słupsku jest bardzo duża. Teraz to najemca dyktuje warunki współpracy.

– Ostatnio w "Podkowie" sklepów głównie ubywało.

– Dwa poprzednie lata były bardzo trudne. Sieciówki, które od nas odeszły w tym czasie, tłumaczyły swoją decyzję polityką central. Próbowaliśmy z nimi renegocjować umowy i obniżać kwoty najmu. Ale to nic nie dało.

– Jak bardzo spadły ceny najmu w ostatnich latach?

– Średnio o 20—30 procent. Wszystko jednak zależy od wielkości sklepu, jego lokalizacji, a także od profilu najemcy.

– Mniejsze koszta ponoszą tylko nowi inwestorzy czy również ci, którzy działają u was od lat?

– Oczywiście oni też. Lepiej zarobić mniej, niż mieć puste lokale.

– Jednak w tym roku coś się zmieniło.

– To prawda, ten rok jest zdecydowanie lepszy niż dwa poprzednie. Coś nareszcie drgnęło. Jest więcej zapytań o możliwość wynajmu powierzchni. Lokalami u nas interesują się nie tylko drobni, lokalni przedsiębiorcy, ale również ogólnopolskie sieciówki.

– Czyli są powody do optymizmu?

– Do umiarkowanego optymizmu. Chyba mamy do czynienia z odbiciem po dwóch latach zastoju.

– Kiedy w "Podkowie" pojawią się kolejni najemcy?

– Już we wrześniu otwarty zostanie u nas gabinet kosmetyczny. Prowadzimy rozmowy z inwestorem z branży meblowej. Staramy się też o pozyskanie inwestora z branży AGD i wystroju mieszkań. To teraz jeden z naszych głównych celów.