KZRSS
Nasze marki
Program Ekologiczny Społem
Sklepy Lux
Sklepy Lux–mini
Karta klienta
Społem znaczy razem
Dyskonty S
Świat dobrych ubrań
Ciekawostki
Reklama na stronie
SERWIS INFORMACYJNY SPOŁEM NR 8/2010
Żeby zapoznać się z pełną wersją przeglądanego Serwisu Informacyjnego Społem, kliknij tutaj

Warszawa, 25 sierpnia 2010 r.

Krajowa Rada Piekarstwa i Cukiernictwa alarmuje

W dniu 25 sierpnia br. w Warszawie odbyło się spotkanie Krajowej Rady Piekarstwa i Cukiernictwa. Pilnym tematem spotkania była aktualna sytuacja w branży piekarskiej i młynarskiej. Spotkaniu przewodniczył Maciej Mielczarski – przewodniczący Rady. W spotkaniu wziął udział m.in. Ryszard Jaśkowski – zastępca prezesa Zarządu KZRSS "Społem".

Zdaniem członków KRPiC za kilka tygodni polskie piekarnie mogą ograniczyć wypiekanie chleba, bo zacznie im brakować mąki. Problemem jest nie tylko bardzo wysoka cena pszenicy przekraczająca dziś nawet 850 zł za tonę (to blisko dwa razy drożej niż wiosną). Chodzi także o niską jakość ziarna pszenicy zbieranego w tym roku w Polsce. Na rynku jest bardzo mało zboża o jakości pozwalającej na produkcję mąki nadającej się na chleb – wynika z informacji przekazywanych przez młynarzy do Stowarzyszenia Młynarzy RP.

Rada Piekarnictwa i Cukiernictwa, reprezentująca olbrzymią większość polskich piekarzy, w czasie środowego posiedzenia w Warszawie przygotowała apel do rządu oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wzywający do interwencyjnego otworzenia strategicznych rezerw zbożowych. Zboże z zeszłego roku ma zapewnić piekarzom dostęp do mąki o jakości wystarczającej do wypieków.

"– Chcemy jak najszybszego spotkania z ministrem, by poznać sytuację na rynku zboża. Z naszych danych wynika, że zboża dobrej jakości jest niewiele w całej Europie Środkowej. Produkowana dziś mąka jest na granicy spełnienia standardów jakości" – mówił Maciej Mielczarski – przewodniczący KRPiC. "– Oczekujemy od ministerstwa uwolnienia zapasów lub rozpoczęcia skupu zboża z zagranicy. Walczymy o ustabilizowanie cen pieczywa i utrzymanie jego jakości" – dodał Maciej Mielczarski.

"– Nie oczekujemy, że rząd zagwarantuje niską cenę zboża. Chodzi o to, by jak najszybciej na rynek trafiło ziarno dobrej jakości, nawet po 850 zł za tonę. Bez tego będziemy mieli problem z zaspokojeniem potrzeb konsumentów" – twierdził Kazimierz Czekaj, jeden z członków KRPiC. "– Głód nam nie grozi, ale ograniczona ilość mąki może doprowadzić do paniki i kolejnego wzrostu cen, co odbije się na konsumentach" – wyjaśniał Kazimierz Czekaj.

Już teraz wiadomo, że konieczne będzie sprowadzenie ziarna z zagranicy. Nie ma go jednak w krajach sąsiadujących z Polską, bo tam jakość pszenicy jest równie kiepska jak u nas. Jedynym realnym źródłem zakupu pszenicy są USA. Według wyliczeń polskich młynarzy cena tony amerykańskiej pszenicy po sprowadzeniu do Polski wyniesie od 900 do 1000 zł. Ale to nie ta kwota przeraża producentów mąki, lecz termin, w którym amerykańskie ziarno dotrze do Polski – po ewentualnym podpisaniu kontraktu. Ziarno zamówione dziś, w magazynach młynarzy może znaleźć się dopiero pod koniec października br.

"– Krajowe młyny nie mają tak dużych zapasów ziarna pszenicy, by spokojnie przeczekać te kilkanaście tygodni i produkować mąkę odpowiedniej jakości" – oceniała Jadwiga Rothkaeh ze Stowarzyszenia Młynarzy RP.

KRPiC zasugerowała, by rząd zdecydował się na sprzedaż ziarna z rezerw strategicznych po cenach, które umożliwią ponowne napełnienie silosów za trzy miesiące zbożem wysokiej jakości sprowadzonym z zagranicy. Piekarze są zdeterminowani. "– Na razie chcemy spokojnie porozmawiać. Jednak wielu z nas zastanawia się nad jednodniowym wstrzymaniem wypieku albo hałaśliwą demonstracją pod ministerstwem rolnictwa, połączoną z wysypaniem marnej jakości ziarna. To radykalne pomysły, ale pojawiają się, bo sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy, też jest nadzwyczajna" – ostrzegał Kazimierz Czekaj.

Po spotkaniu KRPiC, jej przewodniczący, Maciej Mielczarski, w wywiadzie dla "Dziennika Polskiego" powiedział, że od ministra rolnictwa oczekują rzetelnej informacji dotyczącej sytuacji na rynku zbożowym oraz sposobu na jej rozwiązanie.

Małgorzata Książyk, dyrektor Biura Prasowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zapewniała, że minister Marek Sawicki nie unika spotkań i odpowiada na zaproszenia. "– Trzeba mieć jednak świadomość, że jesteśmy krajem członkowskim Unii Europejskiej i obowiązują nas przepisy wspólnotowe. Nie ma więc możliwości podejmowania interwencji innej niż przewiduje to Wspólna Polityka Rolna" – wyjaśniała dyrektor Małgorzata Książyk.

Antoni Madej, właściciel jednej z krakowskich piekarni, który uczestniczył w posiedzeniu KRPiC, nie ma wątpliwości, że nikt w państwie nie zajmuje się problemem braku zboża odpowiedniego do produkcji mąki.

"– Na dodatek zapasy są nikłe, więc należy dokonać bilansu i zaplanować rekompensaty niedoborów. Nie chcemy nikogo atakować i mieć pretensji, bo uważamy, że sytuacja jest wynikiem złej pogody, ale niektóre wypowiedzi w mediach – iż wzrost cen za zboże i mąkę nie powinien się przełożyć na wzrost cen pieczywa – są dla nas niezrozumiałe i oburzające" – mówił Maciej Mielczarski.

Antoni Madej ma sposób, by to zweryfikować: "– Niech minister zajmie się pieczeniem chleba i pokaże nam, jak to zrobić, by nie podnosić cen. Branża piekarska powinna się odzywać silniejszym głosem, bo chleb to tradycja, świętość i podstawa wyżywienia. Tego trzeba bronić, bo tylko to wyróżnia nas w Unii. Samo podnoszenie ceny za pieczywo nie załatwi problemu. Bo to jest chyba celowe działanie, by nic nie robić w kierunku unormowania sytuacji, a tylko ludzi drażnić" – komentował krakowski piekarz.

Maciej Mielczarski przyznał, że "– w zależności od regionu, gatunku pieczywa i producenta – ceny poszły w górę o ponad 20 proc. Przewiduje, że pozostali producenci zmienią je do pierwszych dni września. Dalsza sytuacja na rynku zbożowym jest wielką niewiadomą. – Jest dynamiczna. Obecnie cena pszenicy waha się już między 750 a 850 zł za tonę, podczas kiedy jeszcze w czerwcu br. wynosiła prawie o połowę mniej. Ceny mąki wzrosły obecnie o ok. 80 proc., więc wzrost cen pieczywa jest nieuchronny i uzasadniony" – wyliczał Maciej Mielczarski.

Dyrektor Małgorzata Książyk zapewniała, że minister rolnictwa doskonale zna sytuację na rynku zbóż, nie tylko krajowym, ale i europejskim, a ministerstwo na bieżąco ją monitoruje. – Jest w kontakcie z naukowcami analizującymi tę sytuację oraz z organizacjami rolniczymi" – dodała dyrektor. Podkreślała jednak, że rząd dysponuje strategicznymi zapasami zboża będącymi w gestii Ministerstwa Gospodarki, które można uruchomić w określonych sytuacjach. Natomiast zapasy interwencyjne, które zakupiła Agencja Rynku Rolnego, są w dyspozycji Unii (która za nie płaci), co oznacza, że tylko Bruksela może zdecydować o ich przeznaczeniu.


Żeby zapoznać się z pełną wersją przeglądanego Serwisu Informacyjnego Społem, kliknij tutaj

Archiwum SIS
REKLAMA
POSIADAMY * ponad 4 tysiące sklepów detalicznych o łącznej powierzchni sprzedażowej ponad 725 tys. m kw.175 magazynów o łącznej powierzchni składowej ponad 100 tys. m kw.210 placówek gastronomicznych z blisko 12 tys. miejsc konsumenckich * 330 zakładów przetwórstwa spożywczego (piekarnie, ciastkarnie, masarnie, garmażernie i inne) * 7 hoteli o łącznej liczbie 900 miejsc hotelowych * własną bazę wypoczynkową * ogólnopolską sieć Karty Klienta "Społem", z wyemitowanymi ponad 815 tys. kart, które są akceptowane w ponad 1500 placówkach handlowych i usługowych. ZRZESZAMY * ponad 90 tysięcy członków. ZATRUDNIAMY ponad 50 tysięcy pracowników.
KZRSS, Warszawa, Grażyny 13/15, tel. (022) 440 82 00
Redakcja serwisu